Monthly Archives: Sierpień 2012

Jasna cholera, szatany, otchłanie i mór.

Jak to jest, że następnego dnia po otrzymaniu zamówienia z ZSK (dość sporego, nawiasem mówiąc), w ofercie sklepu pojawia się coś takiego:
KLIK!

No mór zaraza i szatany. Nie można było parę dni wcześniej?

A tak oficjalnie to żyję, ale pracuję na cały etat, stukam pracę magisterską i borykam się z masą mniejszych i większych problemów w real life – nie wiem, kiedy coś napiszę, nie obiecuję. Online jestem raz-dwa dziennie na moment ino.

Ale żyję, i kiedyś wrócę. Howgh.